

Jeśli lubicie pizzę i chcecie zrobić ją w domu trochę bardziej „na poważnie” i najważniejsze taniej niż w Pizzerii, to podrzucam mój sposób. Bez gotowych spodów i bez kombinowania, naprawdę dobre chrupiące ciasto, prosty sos i odpowiednio mocno rozgrzany piec.
🍕 Ciasto na pizzę włoską - moje proporcje
Na ciasto używam:
- mąka typ 00: 1000 g
- woda: 550 ml
- drożdże: 2-4 g
- sól: 25 g
- oliwa: 25g
Ciasto można wyrobić ręcznie lub za pomocą maszyny do wyrabiania ciasta. Ciasto powinno odchodzić od ręki i nie lepić się przy dotykaniu. Z ciasta uformować sobie kulki o gramaturze około 220-270g przy czym optymalnie warto około 250g robić.
Mąkę można zamówić na Allegro: TUTAJ
Nie będę polecał konkretnej firmy jeśli chodzi o mąkę, równie dobrze wychodzi ciasto z marketowej pod warunkiem, że jest 00!
Po wyrobieniu ciasta zostawiam je do fermentacji na około 24 godziny.
I moim zdaniem właśnie tutaj robi się największa różnica.
Nie chodzi tylko o to, żeby ciasto urosło. Po dłuższym wyrastaniu zmienia się jego struktura, znacznie łatwiej je później rozciągnąć, a po upieczeniu jest lekkie w środku i przyjemnie przypieczone z zewnątrz. Opcje są dwie, można zostawić w lodówce lub w temperaturze pokojowej. Ja zauważyłem, że lepsze wychodzi po leżakowaniu w lodówce 24h. Ważne aby po wyciągnięciu z lodówki złapało temperaturę pokojową nim przejdziemy do rozciągania. Ciasto musi być zamknięte w szczelnym pojemniku oprószone mąką.
Na zdjęciach wrzucam, jak wygląda ciasto po około 24 godzinach wyrastania oraz jak prezentuje się już po rozłożeniu na blaszce.
Co do rozkładania ciasta, nie wałkujcie go, jeśli to możliwe rozciągnijcie je kolistymi ruchami na blaszce aż uzyskacie odpowiedni kształt. Starajcie się uformować pierwszymi ruchami grubsze brzegi.
Sos - u mnie Mutti
Do pizzy używam sosu/pomidorów Mutti. Tutaj również nie kombinuję za bardzo przy dobrych pomidorach naprawdę nie trzeba robić sosu z kilkunastu składników.
Sosy można kupić na Allegro: TUTAJ
Można doprawić go według własnego smaku solą, oregano, bazylią czy odrobiną oliwy. Najważniejsze, żeby nie przesadzić z ilością sosu na cieście. Ja osobiście używam sos z domieszką bazylii - niczego więcej nie dodaję (tutaj każdy musi zrobić to pod swoje kubki smakowe)
Piec do pizzy Teesa
Do pieczenia wykorzystuję piec do pizzy Teesa. Przy domowej pizzy temperatura ma ogromne znaczenie - zwykły piekarnik często jest właśnie tym elementem, który ogranicza efekt końcowy.
Możecie go kupić na Allegro sprawdzając link: TUTAJ
Piec do pizzy pozwala mocniej rozgrzać powierzchnię pod ciastem, dzięki czemu spód szybciej się dopieka, a pizza nie musi siedzieć kilkanaście minut w piekarniku i wysychać.
Oczywiście będę jeszcze testował różne ustawienia, czasy pieczenia i proporcje ciasta. Jeśli uda mi się wypracować najlepszą wersję, wrzucę aktualizację.
Temperatura: 400 stopni - dopiero po dobiciu temperatury kładę ciasto na kamień w otwartym piecu.
I teraz mój sposób by spód był dopieczony, składniki takie jak sos i ser kładę na ciasto położone już w piecu (trzeba zrobić to sprawnie) i piekę na oko. Nie ma sprawdzonego przepisu gdzie ktoś powie, piecz 3-4 minuty i starczy. Należy obserwować i ewentualnie obrócić pizzę w piecu.
Zwróćcie uwagę, że w przepisie nie używam wcale cukru. Spokojnie ciasto wyrośnie jeśli wyrobicie dobrze wszystkie składniki.
Życzę wszystkim smacznego i co najważniejsze dużo tańszego jedzenia ulubionej pizzy włoskiej! Koszt zakupu pieca zwróci się w ciągu upieczenia kilku sztuk pizzy, naprawdę warto!



